Retro Komputery / Programowanie / Motoryzacja / Polityka

Amiga … prawdopodobnie najlepszy komputer lat 80 dwudziestego wieku wieku

Każdy z pasjonatów komputeryzacji na pewno spotkał się nie raz z komputerem Amiga i jego historią powstania, szczególnie, że retro komputeryzacja przeżywa aktualnie rozkwit na świecie, a dodatkowo w tym roku świętowaliśmy trzydziestolecie premiery A1000. Powstały kanały w serwisach typu Youtube, vlogi, fora internetowe opisujące tenże komputer w każdym calu, prowadzone przez starych wyjadaczy komputeryzacji jak i nowych pasjonatów, którzy dopiero teraz spotkali się z tym świetnym wynalazkiem. Mimo to, postanowiłem zacząć swojego bloga właśnie od opisu tego sprzętu, a zarazem moich wspomnień z nim związanych, gdyż jest to temat ciągle ciekawy, a sprzęt ten według mojej subiektywnej opinii był największą rewolucją w czasach zadamawiania się komputerów w naszych domach.

Początki Amiga Corporation

atari2600

Atari 2600 – Pierwsza platforma stworzona przez Jaya Minera

Żeby opisać burzliwą historię tego komputera trzeba cofnąć się aż do lat 70 ubiegłego wieku, czemu tak daleko … bo powstanie tego komputera poprzedza bardzo ciekawa historia. W 1970 roku komputery domowe jeszcze praktycznie nie istnieją, grupy zapaleńców, głównie w USA w swoich garażach przy pomocy lutownicy, cyny i dostępnych technologii starają się zbudować coś, co w przyszłości stanie się największą rewolucją w technice … domowy mikrokomputer. Oczywiście „duże” komputery istnieją już jakiś czas, a sama technologia cyfrowa nie jest niczym nowym, jednakże kojarzona jest ona głównie z przemysłem, naukowcami i ogromnymi szafami w stylu naszej rodzimej Odry służącymi jedynie do przetwarzania obliczeń.  Jednymi z takich pasjonatów są przyjaciele Nolan Bushnell (inżynier) i Ted Dabney(handlowiec), jednakże ich wynalazki mają być inne niż komputery naukowe, mają przynosić ludziom rozrywkę, najlepiej dobrze płatną. Początkowo rejestrują firmę o nazwie Syzygy i postanawiają zbudować elektroniczną grę na monety…. powstaje ich pierwszy rewolucyjny produkt – pierwszy „telewizyjny” automat do gier typu „arcade” – Computer Space. W 1971 roku znajdują dystrybutora swojego wynalazku firmę Nutting Associates zajmującą się głównie prostymi mechanicznymi grami na monety. Produkt jednakże okazuje się totalną klapą. Nie zrażeni jednak tym faktem przyjaciele rok później zmieniają nazwę firmy i postanawiają rozwijać swój pomysł. Tak powstaje firma Atari. W tym samym roku Bushnell ogląda prezentację Magnavox Odyssey i postanawia zrobić podobne urządzenie, ale na monety i powstaje sławny już Pong, który staje się hitem na rynku i Atari w przeciągu kilku miesięcy rozrasta się z małej firemki do giganta rynku gier video. Wraz z sukcesem kończy się również przyjaźń, jak to zwykle bywa przyjaciół rozdziela kasa … Bushnell wykupuje udziały od Dabneya, a ten zostaje wywalony z Atari i zapomniany już na wieki. Atari postanawia przekonwertować Ponga do formatu konsoli do gier podłączanej do domowego telewizora. Pomysł ten oczywiście jest kolejnym hitem, co doprowadza do niesamowitego rozrostu firmy w bardzo krótkim czasie. Wraz z rozrostem firmy Atari musi zatrudniać nowych inżynierów w ogromnym tempie. Na liście płac Atari pojawiają się m.in. Ron Wayne, Steve Jobs, Steve Wozniak  oraz Jay Miner. Jobs i Wozniak pracują nad nową grą Brakeout (której rozbudowaną wersją jest popularny Arkanoid). Jay Miner dołącza do ekipy pracującą nad nową konsolą – następcą Ponga. Po skończeniu Breakouta, który okazuje się kolejnym kasowym sukcesem Jobs, Wozniak i Wayne  namawiają Bushnella do rozpoczęcia prac nad nowym wynalazkiem – komputerem domowym. Niestety Bushnell odmawia. Cała trójka rejestruje własną firmę i (przy użyciu sprzętu należącego do Atari) wypuszcza na rynek pierwszy domowy komputer pod marką Apple, ale to akurat historia na całkiem inny … czas. W tym czasie Miner pracuje nad zmianą prototypu konsoli nowej generacji w produkt finalny. Jego głównym zadaniem jest zaprojektowanie specjalnego układu scalonego na podstawie ogromnej płytki prototypowej. Miner wywiązuje się ze swojego zadania i tworzy główny układ scalony dla nowej konsoli zwany TIA, który połączony z procesorem MOS 6502 tworzy konsolę Atari VCS zwaną później jako 2600.

Niestety, do ukończenia prac nad Atari VCS brakuje kapitału i Bushnell w 1976 roku sprzedaje większość udziałów firmie Warner. Konsola ma swoją premierę w roku 1977 i mimo początkowych problemów ze sprzedażą staje się znów hitem, niestety nowi udziałowcy nie mogą dogadać się z Bushnellem i doprowadza to do jego odejścia z firmy już rok później. Pozostały na placu boju Miner projektuje ulepszone scalaki CTIA i ANTIC tworząc w ten sposób pierwszy „chipset” wykorzystany w konsoli Atari 5200 oraz tzw serii komputerów domowych serii XE/XL. Po zakończeniu prac nad chipsetem dla 5200 Miner patentuje oba układy pod własnym nazwiskiem i po kłótni z dyrekcją podobnie jak Bushnell opuszcza firmę. Atari ma się dobrze jeszcze przez kilka lat aż do krachu rynku gier video w 1983 roku, gdy ogłasza bankructwo (po raz pierwszy) i zostaje wykupione przez Jack’a Tramiela  byłego właściciela i założyciela firmy Commodore (kolejny który wyleciał z własnej firmy – to jakaś taka tradycja chyba w tym sektorze 🙂 ) Dział odpowiedzialny za gry w 1985 kupuje japońskie Namco. Atari istnieje jeszcze do 1996 roku, gdy upada po raz drugi i Tramiel sprzedaje firmę jakiejś małej firemce produkującej dyski twarde, ta odsprzedaje nazwę dalej i w końcu trafia ona do koncernu Hasbro której dział gier zostaje przemianowany na Atari Interactive. W 2001 roku Atari pada po raz trzeci i nazwa zostaje sprzedana francuskiej firmie Infogrames, która po kupnie marki zmienia swoją nazwę na Atari..i oczywiście w 2013 Atari ogłasza bankructwo po raz czwarty 🙂 Trochę odszedłem od Amigi ale uznałem, że poczwórne bankructwo jest dosyć dużą ciekawostką.

lorraine_1

Lorraine – prototyp komputera Amiga pokazany na targach w Chicago w 1983 roku. Plytki drukowane widoczne na zdjęciu to prototypowa elektronika ukladu OSC – kości znane jako Agnus, Paula, Denise

Wracamy do roku 1981. Jay Miner po hucznym odejściu  z Atari (brak zrozumienia z managerami z Warner) powołuje własną firmę o nazwie Hi-Toro. Wiedzę i praktykę zdobytą w Atari postanawia wykorzystać do stworzenia swojego własnego projektu … połączenia komputera z konsolą do gier. Tak powstaje projekt o nazwie Lorraine. Sercem komputera ma być nowoczesny procesor firmy Motorola o symbolu 68000, który jest  hybrydą 16/32 bitową. Jako podstawę prac Miner wykorzystuje komputer SAGE IV  (warty w tym czasie przeszło 3000$) do którego podłącza własne prototypowe ogromne płyty PCB  które staną się później chipsetem przyszłego komputera. Równolegle Hi-Toro opracowuje specjalny system operacyjny podzielony na dwa moduły Kickstart (preloader) oraz Workbench(środowisko gui). Firma szybko zmienia nazwę na Amiga Corporation ( żeby zaczynała się na A i była w książkach telefonicznych w okolicach konkurencji 🙂 ) i już pod koniec roku 1983 prototyp jest gotowy. Mimo, iż komputer przypomina potwora Frankensteina, to w styczniu 1984 roku dokonana zostaje prezentacja działającego prototypu na targach elektronicznych w Chicago. Układ graficzny i dźwiękowy zaprojektowany przez Minera jest tak rewolucyjny, że ludzie przecierają oczy ze zdumienia widząc jego możliwości .. ogrom kolorów, dźwięk, a przede wszystkim płynność animacji dema „Boing” urzeka każdego … niestety poza inwestorami. Miner zapiera się, że komputer mimo tak ogromnych możliwości multimedialnych (ten termin nie istniał jeszcze wtedy) będzie kosztował zaledwie w okolicach 1000$. Pierwszym inwestorem zostaje …. Atari udzielając Minerowi pożyczki. Niestety pożyczka ta jest  dla Amiga Corporation strzałem we własną stopę…  i sposobem Atari na przyblokowanie i przejecie projektu. Pożyczone 500.000$ Miner ma zwrócić w … miesiąc, a zastawem jest 100% udziałów w firmie (myślę, że mafia daje lepsze warunki) . Miner ma miesiąc czasu na dokończenie komputera i oddanie całej kasy, oczywiście jest to niewykonalne, więc aby zdobyć gotówkę postanawia sprzedać Amiga Corporation. Z ofertą przychodzi Commodore (przypominam, że nie prowadzone już przez Tramiela) które w ostatnim momencie spłaca całą kasę dla Atari i wykupuje Amiga Corporation za cenę 27 mln $. Ponieważ fortel Atari się nie udaje, na podstawie tego co zobaczyli na targach z prototypowego Lorraine zaczyna tworzyć swój komputer nazwany później Atari ST. W tym czasie Commodore wraz z Minerem dopieszcza układy dla Lorraine używając swojej własnej fabryki układów scalonych (gdyż wcześniej już wykupiło MOS). Doprowadza to finalnie do wypuszczenia na rynek w 1985 roku gotowego komputera pod nazwą Commodore-Amiga 1000 bazowanej na układach scalonych które dziś nazywamy OCS .  W dniu rozpoczęcia produkcji komputer bije na głowę możliwościami całą konkurencję .. Atari ST , Apple Macintosh  czy IBM PC okazują się milion lat w tyle w stosunku do Amigi 1000. Komputer zgodnie z obietnicą wyceniany jest na około 1200$ i skierowany jest głównie do osób pracujących przy montażu materiałów video, czy obróbki graficznej, wersja ta nie jest jeszcze komputerem stricte do domowego zastosowania. Mimo to na Amigę zaczyna powstawać wiele gier. System operacyjny nazwany już oficjalnie AmigaOS zostaje dopracowywany i pojawiają się kolejne wersje 1.1 oraz 1.2.

Amiga do końca lat 80…

Amiga 500 - najlepiej sprzedający się komputer z całej serii

Amiga 500 – najlepiej sprzedający się komputer z całej serii

Mijają dwa lata, jest rok 1987 i Amiga 1000 uzyskuje całkiem dobre wyniki sprzedaży. Miner wraz z Commodore postanawia przystosować komputer do użytku w domu. Trafioną decyzją jest zmniejszenie komputera i zamontowanie wszystkich elementów wewnątrz klawiatury, co było standardem w komputerach domowych tego okresu.  Tak powstaje pierwsza „domowa” wersja Amigi o symbolu 500. Komputer zdobywa  popularność szczególnie w Europie, gdzie brytyjskie konstrukcje 8-bitowe Sinclaira czy Amstrada, a nawet hitowy amerykański Commodore 64 zaczynają już okazywać się przestarzałe.  Amiga 500 staje się hitem sprzedaży główne w Niemczech (a zarazem w okolicznych krajach włącznie z Polską). Niestety sytuacja na kontynencie Amerykańskim, czy w Azji nie jest już tak różowa a plany stworzenia wersji japońskiej nigdy nie dochodzą do skutku. Oczywiście Miner wraz z Commodore pracuje nad kolejnymi udoskonaleniami komputera – z Amigi 1000 powstaje seria do zastosowań profesjonalnych, a A500 zaczyna linię komputerów domowych. Na podstawie poprawek dla A500 powstaje w tym samym roku „profesjonalna” Amiga 2000.  Miner pracuje nad kolejnymi ulepszeniami, w planach jest wypuszczenie nowych komputerów profesjonalnych o nazwie A3000 z szybszym procesorem i lekko unowocześnionym chipsetem o nazwie ECS, w tym samym czasie nie próżnując Miner pracuje również nad rozwinięciem układów logicznych dla Amigi drugiej generacji  pod nazwą kodową Advanced Architecure. Do końca lat 80tych Amiga 500 staje się największym hitem serii z uwagi na świetne gry i ogromną ich ilość. Sprzedaż komputerów profesjonalnych jest … niezła, jednakże nie oszałamiająca.

Wczesne lata 90 … i upadek giganta

Jest rok 1990. Na rynku pojawia się następca A2000 – Amiga 3000. Oprócz nowego procesora debiutuje ulepszony chipset ECS, który jednakże nie wnosi nowej jakości a jest jedynie drobnym ulepszeniem OSC znanego juz z A1000. Dla odmiany A3000 otrzymuje też specjalną wersję UX działającą pod Unixem, a nie AmigaOS … pomysł tej jest strzałą kulą w płot… sprzedaż A3000UX jest praktycznie zerowa. A3000 jednak w podstawowej wersji sprzedaje się nieźle  – szczególnie z uwagi na oprogramowanie Scala Multimedia czy zestaw karty Video Toaster wykorzystywane przez stacje telewizyjne do montażu i tworzenia czołówek (z Amigi korzystał Polsat w pierwszym okresie działalności). Z uwagi na przeciągające się prace nad drugą generacją i układami AA w 1991 roku odświeżona zostaje na bardzo krótko Amiga 500 … modele z ECS przeniesionym z A3000  sprzedawane są jako A500+. Komputery z lat 1990-1991 dostają też nowy system operacyjny AmigaOS 2.0, który zmienia dosyć radykalnie wygląd, a zarazem zmniejsza kompatybilność z poprzednimi modelami bazowanymi na systemie 1.2 i 1.3 – jest to pierwsze potknięcie Minera…

W roku 1992 układ AA zwany już AGA (Advanced Graphics Architecture) jest gotowy. Niestety … nie jest on tak rewolucyjny jak OSC w swoich czasach. Mimo to Commodore postanawia wydać 2 nowe modele komputera oparte na tym chipsecie. Powstaje A4000 dla zastosowań profesjonalnych i A1200 do zastosowań domowych, oba wyposażone w nowy system operacyjny AmigaOS 3. Wysłużoną Amigę 500 postanawiają odmłodzić i lekko odchudzić pod nazwą Amiga 300, niestety okazuje się, że konstrukcja ta zamiast zmniejszyć cenę komputera … podniosła ją (a to przez zastosowanie nowoczesnego montażu SMD, co pozwoliło na miniaturyzację), mimo to A500+ już kilka miesięcy po premierze zostaje wycofana na rzecz następcy przemianowanego z A300 na Amigę 600, który ma być komputerem segmentu tzw entry-level bez możliwości rozbudowy bazującym ciągle na pierwszej generacji. Amiga 600 jednakże zostaje źle przyjęta przez użytkowników (dopiero ostatnio, czyli tak od 2010 roku staje się niezwykle popularna wśród pasjonatów retro) Równocześnie Commodore wpada na pomysł zamienienia Amigi w … centrum multimedialne  i powstaje komputer Commodore CDTV, który jest Amigą 500 w obudowie odtwarzacza płyt CD – z nośnikiem płyty CD zamiast stacji dyskietek. Pomysł ten  tak bardzo wyprzedzający swoje czasy jest niestety zbyt nowatorski, a marketing produktu jest bardzo słaby –  model CDTV okazuje się podobnie jak Amiga 600 totalną klapą finansową firmy (mimo to ze według mnie jest to najlepiej wyglądająca Amiga z całej serii). Sprzedaż drugiej generacji Amig pada na pysk z miesiąca na miesiąc. Miner jednak nie poddaje się i postanawia wykorzystać architekturę drugiej generacji Amigi jak to planował od początku dla konsoli do gier. Tak powstaje model CD32 który ma uratować firmę przed niechybnym bankructwem, czyli Amiga 1200 w wersji konsolowej, a za razem pierwsza 32-bitowa konsola korzystająca z płyt CD jako nośnika gier. Na krótki moment konsola ta staje się hitem sprzedaży w Wielkiej Brytanii (za sprawą m.in kompatybilności ze starymi grami z a500) niestety na uratowanie Commodore, którego linia komputerów Amiga była głównym produktem przez ostatnie 9 lat jest już za późno. 29 kwietnia 1994 firma Commodore ogłasza iż nie ma możliwości kontynuować działalności i zwalnia wszystkich pracowników, a dwa miesiące później umiera na powikłania związane z niewydolnością nerek „ojciec Amigi” Jay Miner. Jedynym oddziałem uratowanym przez model CD32 jest oddział brytyjski, który jeszcze przez dokładnie rok utrzymuje się na rynku by definitywnie przestać istnieć w roku 1995. Amiga i Commodore stają się markami na sprzedaż.

Druga połowa lat 90 … próba odrodzenia Amigi

Amiga 1200 z lat 94-97, widoczny brak logo Commodore

Amiga 1200 z lat 94-97, widoczny brak logo Commodore

Zaraz po bankructwie Commodore marka jak i technologie związane z Amigą zostają wystawione na sprzedaż. Wszelkie pozostałości po Amidze wykupuje niemiecka firma produkująca PCty o nazwie ESCOM, która zmienia nazwę na Amiga Technologies. Firma ta kontynuuje sprzedaż CD32, Amigi 1200 oraz 4000. Wypuszcza też na rynek kilka wcześniej niedokończonych projektów jak przeniesiony z Amigi cd32 Kickstart 3.1 dla Amig 1200 i 600. Wprowadza także nowy model komputera A4000T z super szybkim procesorem serii 060. Niestety mimo usilnych prób Amiga Techonologies upada  już w roku 1997. A wszelkie prawa do Amigi wykupuje amerykańska firma Gateway 2000, niestety przez 3 kolejne lata Gateway nie robi nic, Amiga nie jest już w sprzedaży i nie ma kolejnych modeli. W 1999 roku Gateway sprzedaje markę Amiga firmie Amino Developments za 5 mln $, jednakże pozostawiając sobie patenty technologiczne na chipset, które posiada do dzisiaj. Amino ustanawia, że będzie sprzedawać licencję na nazwę Amiga jako firma pod szyldem Amiga, Inc. W tym samym jeszcze roku Amiga Inc. zleca wykonanie ulepszonego systemu operacyjnego dla ciągle obecnych na rynku Amig niemieckiej firmie Haage & Partner, która już po kilku miesiącach wypuszcza używając źródeł AmigaOS 3 na rynek nową wersję AmigaOS3.5, jednakże tylko dla Amig z procesorami 020 i lepszymi.

XXI wiek Amigi

AmigaOne - nowoczesny komputer na bazie architektury Amigi

AmigaOne – nowoczesny komputer na bazie architektury Amigi

Już rok później Haage & Partner wypuszcza kolejną wersję systemu oznaczoną finalnie numerem 3.9. Jest to ostatnia wersja systemu pracująca na oryginalnym sprzęcie z czasów produkcji Commodore. Amiga Inc zaczyna rozglądać się za nową platformą dla Amigi. Naturalnym wyborem wydaje się platforma PowerPC firmy AIM (Apple-Imb-Motorola), jako, że już wcześniej wykorzystano ten procesor w kartach „turbo” dla klasycznych Amig (karta Blizzard PPC firmy Phase 5). Z uwagi na niezgodność systemu operacyjnego Amigi z tym procesorem w 100% (os 3-3.9 wymaga do pracy obecności procesora 68000 i chipsetu amigi AGA lub ECS, procesor PPC wykorzystywany jest jedynie jako drugi szybki „koprocesor”) Amiga Inc musiała znaleźć nowego wykonawcę zarówno i hardware jak i software. Za software odpowiedzialna została belgijska firma Hyperion Entertaiment, której zostały dostarczone kody źródłowe AmigaOS wersji 3.1 oraz elementy 3.9. Do współpracy po stronie hardware zaproszono firmę Genesi, która opracowała płytę główna Pegasos, jednakże ta nie czekając na Hyperion postanowiła sklonowac system Amigi pod nazwą MorphOS już w 2000 roku używając metod reverse enginerringu bez dostępu do kodów źródłowych. System MorphOS miał działać zarówno na płytach Pegasos, jak i na starych Amigach wyposażonych w karty z procesorami PowerPc. Amiga Inc udostępniła nazwę firmie sprzętowej Eyetech, która wprowadziła na rynek komputer AmigaOne.  Równolegle prace nad oficjalnym systemem dla AmigaOne przeciągały się i  zostały zakończone dopiero w 2004 roku. Hyperion jednakże kontynuował rozwój AmigaOS i w 2014 roku wydano system w wersji 4.1. Hyperion do dziś pracuje nad kolejną wersją 4.2. W międzyczasie wygasła licencja Eyetech i od 2009 roku oficjalny sprzęt pod marka AmigaOne X1000 sprzedaje brytyjska firma A-EON Technology oraz szykuje nowy model X5000. Z uwagi na prawa patentowe nowe Amigi bazowane na procesorach PowerPC nie posiadają już chipsetu stworzonego przez Jaya Minera, a jest on jedynie emulowany przy pomocy emulatorów programowych bazowanych na programie UAE autorstwa Bernarda Schmidta.Amiga trzeciej generacji (PowerPC) jest jednak na dziś komputerem niszowym i używanym głównie przez fanów marki, niestety z tego też powodu (krótkie serie) są to komputery bardzo drogie. Tanią alternatywą jest MorphOS, który po wyjściu AmigaOS 4 został dostosowany do pracy ze starymi generacjami komputerów Apple Macintosh bazowanych na PowerPC G4 (Mac Mini, PowerBook/iBook, eMac, PowerMac Cube itp).

Na zakończenie

Klasyczna Amiga była komputerem dosyć popularnym. Szczególnie w Europie (Niemcy, Wielka Brytania, Polska), szacuje się, że Commodore i Escom do 1996 roku sprzedało około 4-5 milionów egzemplarzy tego komputera (dokładne dane nie są niestety znane) z czego 3 miliony komputerów to sprzedaż tylko w Niemczech i Wielkiej Brytanii, gdzie komputer ten był numerem jeden. Czy jest to dużo czy mało … jeżeli porównywać z innymi markami tego okresu to dosyć sporo, jeżeli porównać z Commodore 64 (potwierdzone 12.5 mln sprzedanych sztuk) który był poprzednim flagowym produktem tej firmy to … dosyć kiepsko. Jedno jest pewne Amiga w całym czasie swojego burzliwego życia była komputerem wyjątkowym, innowacyjnym (GUI, okna, multitasking, jakość grafiki, stacja dysków w standardzie) i na prawdę przyjemnym w użytkowaniu. Wydaje mi się, że jest to świetny komputer na start z zabawą w retro.

 

 

    • Tdc, 24 listopada 2015, 15:45

    Odpowiedz

    > naszej rodzimej Odry służącymi jedynie do przetwarzania obliczeń

    A nasze rodzime gry powstające na Odrę??

    > rejestrują firmę o nazwie Syzygy i postanawiają zbudować elektroniczną grę na monety…. (…) „arcade” – Computer Space. W 1971 roku (…)

    O ile wiem firmę Syzygy założyli w 1972 , w 1971 tworzyli swój automat dla Nutting Associates.
    Inna sprawa, że nie udało im się zarejestrować firmy o nazwie Syzygy, gdyż ta już miała swojego właściciela…

    > Miner projektuje ulepszone scalaki CTIA i ANTIC (…) wykorzystany w konsoli Atari 5200 oraz tzw serii komputerów domowych serii XE/XL.

    CTIA i ANTIC zostały wykorzystane w 1979 roku w komputerach Atari 400 i 800. Konsola 5200 to 1982 rok, a seria XL to 82/83. XE pojawiło się dopiero w 1985 roku.

    > Atari ma się dobrze jeszcze przez kilka lat aż do krachu rynku gier video w 1983 roku, gdy ogłasza bankructwo (po raz pierwszy)

    Atari nie ogłasza bankructwa (w drugim podanym przez Ciebie przypadku również nie ma bankructwa). Po krachu w 1983 roku padają wszystkie firmy (np. MATTEL się wycofuje z rynku itp.) a pozostają jedynie Atari (w bardzo złej kondycji itp.), Activision i Electronic Arts. Te trzy firmy z wszystkich to taki stosunek że zakłada się że z rynku zniknęły firmy jak po wybuchu atomowym, ale nie prawdą jest że nikt nie przetrwał, w tym Atari przetrwało i potem szybko zmieniło właściciela (Jack Tramiel).

    > Trochę odszedłem od Amigi ale uznałem, że poczwórne bankructwo jest dosyć dużą ciekawostką.

    Oj, oj… koloryzujesz…

    > Dział odpowiedzialny za gry w 1985 kupuje japońskie Namco.

    Nie przesadzajmy z tym Japońskim Namco – Namco to firma założona przez Atari na ten rynek, czyli Namco to było faktycznie Atari ;):) które chciało się schronić pod inną nazwą i oddzielnym podmiotem.

    > Atari na przyblokowanie i przejecie projektu. Pożyczone 500.000$ Miner ma zwrócić w … miesiąc, a zastawem jest 100% udziałów w firmie (myślę, że mafia daje lepsze warunki) .

    Możesz podać źródła na jakich się opierałeś w tej kwestii?

    > w 1985 roku (…) W dniu rozpoczęcia produkcji komputer bije na głowę możliwościami całą konkurencję .. Atari ST (…) okazują się milion lat w tyle w stosunku do Amigi 1000.

    Bardzo tendencyjnie piszesz, nie będę polemizował z możliwościami Amigi, ale to właśnie Atari ST w 1985 roku zostało wybrane komputerem roku. W dodatku Atari ST było komputerem zaprojektowanym i wyprodukowanym w kilka miesięcy, na Amigą (jak piszesz) pracowano latami, dlatego różnice miedzy tymi komputerami są oczywiste i w równym stopniu przytłaczające.

    Także z tym milionem lat to grube przegięcie…

    > Mimo to na Amigę zaczyna powstawać wiele gier.

    Z tym wiele to nie przesadzajmy, wiele to powstawało pod koniec lat 80. ale na Commodore 64 – co z resztą spowodowało że Commodore miało z czego żyć, bo Amiga nie przynosiła zysków (i tu już mówimy o realnej klapie Commodore – tzn. Commodore by naprawdę zbankrutowało gdyby nie sprzedaż C 64).
    Zaskakujące? Absurdalne? Niewiarygodne? No właśnie tak wtedy wyglądał rynek 😉 I ja nie widzę w tym nic dziwnego, bo rynek rządzi się swoimi prawami.

    > Mijają dwa lata, jest rok 1987 i Amiga 100 uzyskuje całkiem dobre wyniki sprzedaży.

    Amiga 100 pewnie tak, ale jakie wyniki ma Amiga 1000? 😉

    > plany stworzenia wersji japońskiej nigdy nie dochodzą do skutku.

    Oni mieli swój komputer, który był mocniejszy od Amigi.

    > pomysł tej jest strzałą kulą w płot…

    Nie chcę być zbyt złośliwy, ale że co?;)

    > 29 kwietnia 1994 firma Commodore ogłasza iż nie ma możliwości kontynuować działalności i zwalnia wszystkich pracowników, a dwa miesiące później umiera na powikłania związane z niewydolnością nerek „ojciec Amigi” Jay Miner.

    To zbieg okoliczności? Myślę że trzeba to dokładniej sprawdzić 😉

      • screemer, 24 listopada 2015, 16:32
      • Autor

      Odpowiedz

      ad1) Hehe nie pisalem o grach na Odre, bo te z Amiga nie maja nic wspolnego – mimo tego Odra nie byla komputerem stworzonym do gier 🙂
      ad2) -Wg Wiki: In 1971, Nolan Bushnell and Ted Dabney founded an engineering firm, Syzygy Engineering,[14] that designed and built Computer Space, the world’s first arcade video game.
      -Wg internetów: http://insertcoin.reviews/1-computer-space-syzygy-nutting-associates-1971
      1971/72 – kwestia sporna na ile zrodla maja racje
      ad3) Rzeczywiscie 400 i 800 z 1979 roku tez naleza do linii malego Atari … nazwy XE/XL bardziej bylo znane w Polsce w tym okresie dlatego o nich wspomnialem – szczerze mowiac nie pamietam zeby ktokolwiek mial Atari 400 w latach 80 w Polsce – wlasciwie kazdy kto zmienial kompa preskakiwal z ZX Spectrum od razu na 800XL’ke (nawet ja) 🙂 – ale mea culpa zle sie wyrazilem – chodzilo mi ogolnie o „male Atari”
      ad4) Ok … bankructwo … hmm… moze nie, ale Jacek Trzmiel kupil ta „firme” za marne grosze
      ad5) Czy ja wiem z tym koloryzowaniem – za bankructwo uwazam kazda padake firmy po ktorej trzeba sprzedac co sie da za jakies resztki. Moge zmienic na bardziej poprawne politycznie „na skraju bankructwa”
      ad6) Namco Atari …hmm… po prostu corka kupila matke 🙂
      ad7) Zrodla pozyczki – sprawa znana wszedzie np tutaj, sam Miner sie o tym wypowiadal:
      http://arstechnica.com/gadgets/2007/08/a-history-of-the-amiga-part-3/3/
      cytuje:
      According to the contract, Amiga had to pay back the $500,000 by the end of June or Atari would own all of their technology. „This was a dumb thing to agree to but there was no choice,” said Jay Miner, who had already taken a second mortgage out on his house to keep the company going.

      Fizycznie kase Miner dostal dopiero w maju 🙂 – Znow moze zle sie wyrazilem – Miner zostalby z nazwa i pustym kontem. Celem Atari bylo przejecie technologii Lorraine i nigdy tego nie ukrywali.
      ad8) Odwieczna wojna Atari vs Commodore – hmm….. niestety Atari zawsze popelnialo w kolko te same bledy .. brak softu, slaby marketing. Co prawda w latach 80 i wczesnych 90 mialem za malo lat zeby badac rynek Atari w polsce ale z domow i gield pamietam ze STka kupowali tylko muzycy dla sekwencerow – nikt nie traktowal w PL (wroclaw) tego sprzetu jako komputera domowego.
      ad9) Amiga 100 – ups literowka – trzeba bedzie poprawic
      ad10) byl plan tlumaczenia AmigaOs na Japonski a
      ad11) kolejna literowka
      ad12) Smierc Minera – hmmm trzeba by powolac jakas komisje sledcza, wiadomo ze Miner ma 5 liter – dodajesz 1 i jest 6 – a 666 to liczba szatana …. i tak dalej 🙂
      ad13) Oh MY God – Apple Lisa – myslalem ze mowimy o komputerach domowych a nie super drogim niewypale zakopanym na wysypisku gdzies w stanie Utah. Wychodziloby ze pominalem nawet IBM PC 🙂

      Skad wzialem informacje – glownie z glowy z i tego co pamietam z tamtych czasow + troche internetow do odswiezenia 🙂
      PS: Fajnie ze ktos to w ogole przeczytal – bo samo blogowanie to moj nowy pomysl, i zastanawialem sie czy nie bedzie to sztuka dla sztuki.

    • Tdc, 24 listopada 2015, 15:49

    Odpowiedz

    > Jedno jest pewne Amiga w całym czasie swojego burzliwego życia była komputerem wyjątkowym, innowacyjnym (…) stacja dysków w standardzie

    Tego bym też tak nie podkreślał, przykładowo Apple Lisa (pojawił się na rynku kilka lat przed Amigą) i kolejne modele, a nawet Atari ST również miały stacje dysków (jedynie pierwsze modele Atari ST nie miały).

    • Tdc, 25 listopada 2015, 17:51

    Odpowiedz

    > Hehe nie pisalem o grach na Odre, bo te z Amiga nie maja nic wspolnego

    W świetle tego postu to nie przemawia do mnie taka argumentacja.

    > mimo tego Odra nie byla komputerem stworzonym do gier 🙂

    A czy centra obliczeniowe w których powstawały pierwsze gry na świecie – powstały po to aby robić gry? Oczywiście nie, a kasa szła na cele militarne.

    > ad2) -Wg Wiki: In 1971, Nolan Bushnell and Ted Dabney founded an engineering firm

    Nie wierzmy Wiki 😉 A poważnie: trudno to zweryfikować bo internet ma to do siebie że co strona i co autor to pisze co chce, gdy około 2000 roku przygotowywałem się do wykładu o historii komputerów to w internecie czytałem że C 64 sprzedało się w 40 milionach egz. lub 20 milionach i nie sposób było dojść do tego kto ma rację. Dziś ta wielkość się ustaliła na mniejszym poziomie niż ówczesna wyobraźnia wielbicieli tego komputera, niemniej chyba nadal są to przybliżone szacunki.

    Ja stawiam jednak na brak zarejestrowania Syzygy, gdyż to nie było możliwe (są płyty główne PONGa na których widać tę nazwę i to równocześnie z Atari). A Atari jednak w 1972.

    > ad3) Rzeczywiscie 400 i 800 z 1979 roku tez naleza do linii malego Atari …

    Co więcej chip CTIA, o którym piszesz był montowany tylko w tej linii komputerów, potem został zastąpiony przez GTIA. Przykładowo w serii XE nie był nigdy montowany.

    > nazwy XE/XL bardziej bylo znane w Polsce w tym okresie dlatego o nich wspomnialem

    Czytając Twój tekst nie zauważyłem abyś opisywał sytuację w Polsce, bo większość rzeczy o których piszesz do Polski nigdy nie dotarła, a produkcja również nie mogła być realizowana w Polsce.

    > szczerze mowiac nie pamietam zeby ktokolwiek mial Atari 400 w latach 80 w Polsce

    Właśnie… były pojedyncze komputery.

    > ale mea culpa zle sie wyrazilem – chodzilo mi ogolnie o „male Atari”

    Można mówić tutaj o rodzinie 8-bit komputerów Atari, w tym CTIA było montowane w pierwszych modelach.
    Miner był autorem obu tych chipów, gdyż w zamiarze miał to być od razu GTIA, ale okrojono go, potem gdy przygotowano GTIA to wszystko idealnie się wpisywało w założenia już z CTIA.

    > ad4) Ok … bankructwo … hmm… moze nie, ale Jacek Trzmiel kupil ta „firme” za marne grosze

    Oczywiście – to bardzo ciekawa historia.

    > ad5) Czy ja wiem z tym koloryzowaniem – za bankructwo uwazam kazda padake firmy po ktorej trzeba sprzedac co sie da za jakies resztki.

    Po Twoim wyjaśnieniu jak rozumiesz to co napisałeś – jest ok. Po prostu autor zawsze powinien tłumaczyć o czym pisze i co jak rozumie – ja na swoim blogu czasami też musiałem tłumaczyć różne rzeczy Amigowcom więc wiem o czym mówię:P

    > Moge zmienic na bardziej poprawne politycznie „na skraju bankructwa”

    W mojej ocenie postaraj się znaleźć źródła potwierdzające to że dana firma zbankrutowała. W przypadku Atari, zawisła, ale rzesze pracowników wyczekiwały swego losu, stąd bardzo ciekawa historia gdy do firmy zawitał Jack Tramiel – opisane jest to na blogu jednego z ówczesnych pracowników Atari.

    Co do plajty Commodore w latach 90. to jest nawet zdjęcie z tego okresu gdzie jest napis „for sale” itp. więc żadnej wątpliwości nie ma.

    > ad6) Namco Atari …hmm… po prostu corka kupila matke 🙂

    Właśnie 😉

    > ad7) Zrodla pozyczki – sprawa znana wszedzie np tutaj, sam Miner sie o tym wypowiadal:

    Dziękuję bardzo;)

    > ad8) Odwieczna wojna Atari vs Commodore – hmm…

    To nie o to chodzi, w przypadku Atari ST to jest wiele fajnych faktów przemawiających za tym, że komputer ten miał swoją bardzo wysoką wartość, w różnych dziedzinach czy osiągach.

    Lepiej jest w takim przypadku porównywać Amigę z np. Apple albo IBM XT/AT, gdyż te firmy funkcjonowały od wielu lat, od wielu lat rozwijały swoje produkty (Apple prowadził dwa równoległe projekty komputera z GUI, czyli to co Atari i Amiga – co pokazuje potencjał i możliwości, których nie miało Atari Tramiela czy też Miner) oraz miały bardzo silną pozycję rynkową (Amiga była jedynie startupem).

    > niestety Atari zawsze popelnialo w kolko te same bledy ..

    Oczywiście, ale warto zauważyć że mówimy o „nowym” Atari, czyli Warnerze, który się na tym biznesie kompletnie nie znał, doprowadzając ostatecznie do tych wszystkich problemów np. zapaści rynku gier itp. Dziś jasno widać że do zapaści mogło nie dojść, a Atari nie musiało się w tej zapaści znaleźć w tak złej sytuacji jak się znalazło, przykładowo Activision i EA miały bardzo dobrą sytuację a firmy te składały się z byłych pracowników Atari, więc w mojej ocenie ci sami pracownicy mogli ten sam „sukces” (przetrwanie załamania rynku w dobrej formie finansowej) odnieść w Atari gdyby Warner zachowywał się rozsądnie (najlepsi by nie uciekali) i rozumiał co robi i co się dzieje.

    > brak softu, slaby marketing.

    Brak softu to akurat niekoniecznie ich wina, bo skoro firma podupadła i zmieniła właściciela to był to okres trudny przejściowy, który owocował różnymi konsekwencjami. Wykorzystały to np. inne firmy np. Commodore czy Nintendo.

    > nikt nie traktowal w PL (wroclaw) tego sprzetu jako komputera domowego.

    Nie przesadzajmy 😉 Może we Wrocławiu;) (choć tam był Atarsystem)

    > ad12) Smierc Minera – hmmm trzeba by powolac jakas komisje sledcza

    Nie, nie – zbadaj ten temat głębiej.

    > ad13) Oh MY God – Apple Lisa – myslalem ze mowimy o komputerach domowych a nie super drogim niewypale

    Jesteś bardzo stronniczy. Napisałem „Apple Lisa (pojawił się na rynku kilka lat przed Amigą) i kolejne modele”, a kolejnym modelem był np. Apple Macintosh zasłynął z tego że miał wbudowany monitor oraz właśnie stację dysków (dodatkowo zasłynął z tego że nie miał przycisku w stacji dysków).

    https://en.wikipedia.org/wiki/Macintosh

    Więc naprawdę nie mogę się zgodzić z tym co napisałeś – a Ty uparcie tego bronisz.

    > Wychodziloby ze pominalem nawet IBM PC 🙂

    Właśnie o pecetach warto było pisać, firma gigant, opracowywała i rozwijała swoje komputery od lat tak jak Amiga (dodatkowo nie przechodził jakiś gigantycznych restrukturyzacji, problemów, zmian właścicieli itp.) a mimo to był to komputer kompletnie nieudany: powolny, o zacofanej architekturze (np. przerwania sprzętowe, powolna szyna danych itp.), z bardzo słabym procesorem, z kartami graficznymi o bardzo słabych możliwościach i poważnych błędach konstrukcyjnych (np. drżenie obrazu, brak właściwych proporcji obrazu/piksela itp.).
    Tu jest co porównywać, bo wydaje się że konstruktorom peceta brakowało wyobraźni i polotu której Miner miał na tyle dużo że przeszedł do historii.

    > PS: Fajnie ze ktos to w ogole przeczytal

    😉

    > bo samo blogowanie to moj nowy pomysl, i zastanawialem sie czy nie bedzie to sztuka dla sztuki.

    Ja na swoim blogu mam ~900 postów i raczej jest to sztuka dla sztuki. Jednak chciałbym abyś się nie zrażał i brał przykład ze mnie i pisał dalej, bo ja planuję kolejne 900 postów 😉

      • screemer, 26 listopada 2015, 01:04
      • Autor

      Odpowiedz

      1) Hmmm… zainteresowałeś mnie tą śmiercią Jaya Minera… jedyne co znalazłem w skarbnicy wiedzy wszelakiej, to to, że całe życie chorował na nerki i potrzebował dializ, co doprowadziło do przeszczepu (w 1990r. dawcą byłą jego siostra) … w 1994 roku mimo przeszczepu obie nerki przestały pracować… posiadasz jakąś ciekawszą informację której nie ma w oficjalnych danych ?
      2) Myślę, ze w wolnej chwili przeredaguje wpis zgodnie z Twoimi wskazówkami… Sam jestem bardziej Amigowcem niż Atarowcem i patrzyłem na sprawę z mojego punktu widzenia, zauważyłem po prostu, że często w historii Amigi pomija się wkład Atari i zaczyna się od razu do Hi-Toro … chociaż, trochę Atarowcem tez jestem … w dawnych latach posiadałem m.in. A 65XE 🙂
      3) Co do Lisy i mojego stosunku do firmy Apple… nie jestem hejterem jabłka, co mogłeś wywnioskować po moim stosunku do komputera Lisa, wręcz przeciwnie.. od jakiś 10 lat używam głównie Mac’ow do codziennej pracy (zaczynając od starej Performy 6100 z PPC 60mhz, która właśnie miała stację bez przycisku ), bo MacOS jest systemem dla mnie dużo wygodniejszym i wymagającym mniej „zabawy” niż Windows czy Linux 🙂 Owszem Lisa była rewolucyjna, ale w cenie 10 tys $ ciężko ją uznać za komputer dla domu … pierwszy Mac, który jest praktycznie lekko zmodernizowaną Lisą kosztował 1/5 tej ceny a miał premierę już rok po niej i masz rację co do posiadania stacji jako rewolucji.
      4) Nie wspomniałem o PC gdyż nie uważam PC z ery przed „486/SVGA” za komputer dla domu w żadnym wypadku, jak sam napisałeś były to maszyny kiepsko zaprojektowane i bardzo do tyłu technologicznie, nie była to także maszyna do gier … no chyba, że ktoś lubił jaskrawe kolory CMYK z palety CGA i fantastyczny dźwięk z fabrycznego speakera 🙂 Praktycznie cały rozwój PC zawdzięcza zewnętrznym producentom, a nie samemu IBM które tworzyły własne pomysły na karty rozszerzeń (np. Tseng, Creative Tech., Cirrus Logic, Yamaha, 3dfx, nVidia, Ati)
      5) Po tych naszych przydługich komentarzach zaczynam się zastanawiać nad założeniem forum 🙂 Mam nadzieję, że w przyszłym roku wybiorę się do Polski na PixelHeaven i będziemy mieli okazję przedyskutować takie tematy na żywo … przyznam się, że nigdy nie jeździłem po tego typu imprezach wcześniej…

Pozostaw odpowiedź screemer Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.